Pracownik roku. Miał 2,5 promila i jeździł wózkiem widłowym. Ale to nie wszystko…

Pracownik roku. Miał 2,5 promila i jeździł wózkiem widłowym. Ale to nie wszystko…

W środę policjanci z Komisariatu Policji w Zielonkach udali się do jednego z zakładów na terenie gminy Wielka Wieś, gdzie według zgłoszenia jeden z pracowników miał poruszać się wózkiem widłowym w stanie nietrzeźwości.Na miejscu zastali zgłaszającego – właściciela zakładu oraz kompletnie pijanego 54-letniego pracownika. Mężczyzna miał blisko 2,5 promila w wydychanym powietrzu i w tym stanie prowadził wózek widłowy na terenie zakładu pracy. Nieodpowiedzialny pracownik mógł doprowadzić do tragedii, gdyż wówczas w hali przebywały inne osoby.

Dodatkowo kierował pojazdem pomimo cofniętych uprawnień i zakazu sądowego. Po sprawdzeniu 54-latka w policyjnych bazach danych okazało się także, że od 20 maja br. był poszukiwany, celem odbycia kary 120 dni pozbawienia wolności za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości.

Mężczyzna został zatrzymany i doprowadzony do aresztu śledczego, gdzie odbędzie wcześniej zasądzoną karę pozbawienia wolności. Teraz odpowie za ponowne kierowanie pojazdem pod wpływem alkoholu, kierowanie pomimo cofniętych uprawnień oraz niestosowanie się do orzeczonych przez sąd środków karnych (art. 178a § 1 kk, 180 a kk, art. 244 kk). Tym razem za popełnione przestępstwa grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.