To nie żart. Ktoś ukradł…jeża

To nie żart. Ktoś ukradł…jeża

Na profilu społecznościowym Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami pojawiło się ogłoszenie z apelem o oddanie jeża…

Jak czytamy w komunikacie, kilka dni temu z ulicy Kotlarskiej z terenu biurowca numer 11 został skradziony jeż. Zwierzę jakiś czas wcześniej zostało tam podrzucone przez kogoś, było oswojone i lgnęło do człowieka. W związku z tym została podjęta decyzja że nie może wrócić na wolność, zajęli się nim pracownicy budynku. Zrobili mu domek karmili i opiekowali się jeżem. Znaleźli mu również miejsce u kobiety, która zna potrzeby tych zwierząt i za kilka dni jeż miał jechać do nowego domu gdzie miałby warunki jak najbardziej zbliżone do naturalnych.

Niestety którejś nocy kamery zarejestrowały, jak osoba ubrana na czarno z zasłonięta twarzą (prawdopodobnie mężczyzna ) skrada się i wykrada jeża.

KTOZ apeluje o oddanie zwierzęcia!