Szczęśliwy finał poszukiwań. Wycieńczona kobieta leżała w lesie

Szczęśliwy finał poszukiwań. Wycieńczona kobieta leżała w lesie

18 lipca br. w godzinach wieczornych policjanci z Komisariatu Policji w Krzeszowicach otrzymali zawiadomienie o zaginięciu 54-letniej mieszkanki gminy Czernichów (powiat krakowski). Funkcjonariusze ustalili, że tego dnia kobieta około godz. 13:40 opuściła miejsce swojego zamieszkania odjeżdżając swoim samochodem marki BMW w nieznanym kierunku i od tego czasu nie nawiązała kontaktu z rodziną, jak i nie odbierała  telefonu. Stan zdrowia zaginionej powodował jeszcze większe obawy i niepokój rodziny. Policjanci prowadzili czynności poszukiwawcze, m.in. penetrując okolicę, sprawdzając szpitale i inne miejsca.

Wieczorem 20 lipca samochód 54-latki został odnaleziony (przez rodzinę zaginionej) na pograniczu powiatów proszowickiego i kazimierskiego.  W związku z tym natychmiast przystąpiono do penetracji tego rejonu. W poszukiwaniach udział wzięli policjanci z Komisariatu Policji w Krzeszowicach, policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Proszowicach oraz Oddziału Prewencji Policji w Krakowie, a także kilka zastępów straży pożarnej z JRG PSP w Proszowicach, OSP Goszcza, OSP Klimontów oraz OSP Teresin. W działaniach wykorzystano także psa tropiącego. Finał poszukiwań był szczęśliwy. Po pieszej penetracji kompleksów leśnych w miejscowości Ostrów  (gmina Proszowice), 21 lipca o godz. 11:35,  natrafiono na 54-latkę. Poszukiwaną zauważył Dowódca I Kompanii Oddziału Prewencji Policji w Krakowie. Kobieta leżała w gęstej trawie, była przytomna, lecz wycieńczona i odwodniona, przez co kontakt z nią był utrudniony – mówi nadkom. Krzysztof Dulewicz  Policjanci udzielili kobiecie pomocy medycznej, ale ze względu na to, że zaginiona spędziła w lesie kilkanaście godzin została przewieziona do miejscowego szpitala przez załogę karetki pogotowia.