Zamknięcie postoju dorożek na Rynku Głównym

Zamknięcie postoju dorożek na Rynku Głównym

Do odwołania w godz. 11-18 został zamknięty postój dla dorożek na Rynku Głównym – informuje Wydział Spraw Administracyjnych Urzędu Miasta Krakowa. Decyzja ma związek z falą upałów, która od kilku dni panuje w Krakowie.

Dorożkarze mogą korzystać z postojów zastępczych (na alejce Plant przy ul. Podzamcze oraz na ul. Mikołajskiej przy Bazylice Mariackiej).

Ponadto dorożkarze mają obowiązek śledzić komunikaty i alerty wydawane przez Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej – szczególnie alertu trzeciego stopnia w zakresie prognozy wystąpienia niebezpiecznych zjawisk meteorologicznych dotyczących upału na terenie miasta Krakowa, ponieważ wtedy postój stały na Rynku Głównym zostanie zamknięty.

Powyższe zasady wynikają z umów zawartych pomiędzy Gminą Miejską Kraków a dorożkarzami.

Wydział Spraw Administracyjnych Urzędu Miasta Krakowa regularnie prowadzi działania mające na celu poprawę dobrostanu koni. Oprócz powyższego zakazu, dotyczą one m.in.:

  • restrykcyjnych zapisów umownych,
  • ograniczenia ilości dni wjazdu dorożek do Rynku Głównego, tzn. konie są zaprzęgane do dorożek co drugi dzień (12-15 dni w miesiącu),
  • ograniczenia godzin wjazdu – 12 godzin na dobę,
  • regularnie prowadzonych kontroli,
  • współpracy z pracownikami naukowymi Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie, Krakowskim Towarzystwem Opieki nad Zwierzętami,
  • ograniczenia ilości przewożonych osób dorożką (do czterech),
  • ograniczenia gabarytów dorożek,
  • szkoleń prowadzonych przez specjalistów organizowanych co najmniej raz w roku,
  • obowiązku posiadania aktualnych badań lekarsko–weterynaryjnych.

Przedsiębiorcy-dorożkarze regularnie poją i karmią konie na postojach. Ponadto, wpisy w paszportach koni, wykonywane regularnie przez lekarzy-weterynarzy świadczą, że konie są zdrowe i dobrze odżywione. Jednocześnie ogólny stan kondycyjny tych zwierząt wskazuje na jakość sprawowanej nad nimi opieki przez ich właścicieli. Przez fachowców jest on oceniany na więcej niż dobry.

Źródło UMK