Znalazłeś małe pisklę? Co z nim zrobić? Zanim zareagujesz, skonsultuj się z odpowiednimi instytucjami!

Znalazłeś małe pisklę? Co z nim zrobić? Zanim zareagujesz, skonsultuj się z odpowiednimi instytucjami!

Pierwsze pisklęta wielu gatunków ptaków opuszczają już gniazda. Pociechy kosów, kwiczołów, kawek, srok, wron czy sów opuszczają gniazda zanim są zdolne do lotu – dlatego też nazywane są podlotami. Najczęściej przesiadują w trawie lub zaroślach, by obserwować i poznawać otaczający je świat. Jest to naturalny etap ptasiego dojrzewania. W ten sposób młode ptaki samodzielnie uczą się życia. I mimo, że nam może się wydawać, że te sprawiające wrażenie osieroconych i ufnie nam się przyglądające młode ptaszki potrzebują naszej pomocy – nic bardziej mylnego! Jeszcze niesamodzielne ptaki opuszczają gniazdo, ponieważ wbrew pozorom, nie jest ono najbezpieczniejszym miejscem. A to dlatego, że drapieżniki z łatwością usłyszą piszczące młode lub wyczują ich obecność po zapachu odchodów i resztek pokarmu gromadzących się w okolicy gniazda. Wówczas jest małe prawdopodobieństwo, że przeżyją wszystkie ptasie pociechy. Jeśli jednak młode podloty rozbiegną się w okolicy gniazda, jest większa szansa, że któreś z nich umknie uwadze drapieżnika. Przez cały czas dojrzewania znajdują się pod czujnym okiem rodziców, którzy bacznie obserwują je z pewnej odległości, przynoszą pokarm kiedy ich pociechy piszczą i potrząsają skrzydełkami, a w przypadku zagrożenia pomagają.

Pamiętajcie, że odebrany rodzicom ptak nie będzie miał możliwości, aby nabyć wielu umiejętności umożliwiających mu prawidłowe funkcjonowanie w przyrodzie (np. samodzielne zdobywanie pokarmu czy strategie ochrony przed niebezpieczeństwami). Pamiętajcie więc, aby nie kierować się naszym instynktem „opiekuńczym” i nie zabierać do domu wszystkich napotkanych podczas spaceru ptasich pociech! W środowisku naturalnym znajdą i nauczą się wszystkiego, co niezbędne do prowadzenia ptasiego życia.

Jeśli jednak zauważycie, że ptak ma złamane skrzydło lub pomimo bezustannego nawoływania przez dłuższy czas nie przylatują do niego rodzice, jest to sygnał, który może wywołać Wasze zaniepokojenie.


Jeśli nie jesteś pewien czy dany ptak, o którego się niepokoisz, to już podlot czy jeszcze pisklę, zrób zdjęcie i skontaktuj się z odpowiednimi instytucjami, ptasimi lecznicami i azylami zanim podejmiesz dalsze kroki (Straż miejska tel. 986, Wydział Kształtowania Środowiska tel. 12 6168886, Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska tel. 12 6198143, Fundacja „Dzika Klinika” tel. + 48 790369936, Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami tel. 12 4297472).

Źródło ZZM