„Prawo jest po to, żeby je łamać” – Kobieta zwróciła uwagę palaczom na przystanku. Usłyszała groźby…

„Prawo jest po to, żeby je łamać” – Kobieta zwróciła uwagę palaczom na przystanku. Usłyszała groźby…

To smutne, że są osoby, które świadomie łamią zasady i jeszcze otwarcie i bezczelnie się do tego przyznają, a gdy ktoś im zwróci uwagę to grożą pobiciem…

Dzisiaj MPK w Krakowie otrzymało list od Pani Agnieszki, która opisała bardzo aroganckie zachowanie dwóch osób.

Jak wiadomo na przystankach nie można palić. Gdy więc Pani Agnieszka zauważyła wcześnie rano dwie palące osoby na przystanku zwróciła im uwagę i poprosiła, żeby przestali. Jak napisała, te osoby nie stały obok, tylko siedziały pod wiatą z papierosami w rękach, pod znakiem zakazu palenia. Reakcja palącego mężczyzny była zaskakująca – najpierw zaczął mówić że „prawo jest po to, żeby je łamać”, a następnie zaczął grozić pobiciem Pani Agnieszce. Ostatecznie na szczęście do niczego nie doszło.

Doceniamy odwagę i zdecydowanie Pani Agnieszki, która nie bała się zwrócić uwagi palącym osobom. Przypominamy jednak wszystkim, że na przystankach obowiązuje całkowity zakaz palenia. Za łamanie tego przepisu grozi mandat w wysokości do 500 zł – informuje MPK

Zachęcamy do polubienia CowKrakowie.pl  na Facebooku