Akcja jak z filmu komediowego. Kobieta zgłosiła napad, gdy policja chciała zatrzymać jej partnera

Akcja jak z filmu komediowego. Kobieta zgłosiła napad, gdy policja chciała zatrzymać jej partnera

W czasie służby, policjanci spotykają się z różnymi, często irracjonalnymi zachowaniami osób, wobec których podejmują czynności. Z jedną z takich sytuacji mieli do czynienia 12 grudnia br. przed godz. 20.00 w jednym z bloków w Prokocimiu. 

Kryminalni z Komisariatu Policji VIII w Krakowie zapukali wówczas do drzwi mieszkania, w którym przebywał poszukiwany mężczyzna. Nikt nie otworzył, a głosy dobiegające wcześniej ze środka, umilkły. Brak reakcji domowników na wydawane przez policjantów polecenia, spowodowały uprzedzenie o konieczność siłowego wejścia.  Gdy obecna w mieszkaniu kobieta, usłyszała o zamiarze mundurowych, zadzwoniła na numer alarmowy zgłaszając … napad. 

Po chwili jednak zreflektowała się, że nie jest wiarygodna i otworzyła drzwi. Wówczas policjanci zatrzymali 40-letniego krakowianina, który był poszukiwany do odbycia kary 6 miesięcy pozbawienia wolności za znęcanie nad byłą partnerką.