Interwencja KTOZ-u, Policji i przypadkowych ludzi, aby pomóc kotkowi

Interwencja KTOZ-u, Policji i przypadkowych ludzi, aby pomóc kotkowi

Do biura Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami wpłynęło zgłoszenie, że spod maski samochodu zaparkowanego przy ul. Wrocławskiej, dobiega rozpaczliwe miauczenie kota. Na miejsce natychmiast pojechało dwóch inspektorów KTOZ.

Jak czytamy na stronie towarzystwa:  „Przy samochodzie czekało już dwoje sympatycznych młodych ludzi z transporterkiem – gotowych w każdej chwili na wyjście kota i zabranie go ze sobą. Ponieważ jednak zwierzątko wyjść nie chciało, za to nadal przeraźliwie wolało o ratunek, inspektorzy wezwali na miejsce Policję. W trakcie oczekiwania na patrol – niespodziewanie pojawiła się właścicielka pojazdu, która bez najmniejszego problemu zgodziła się otworzyć maskę samochodu – faktycznie, siedział pod nią mały, przerażony kot.”

Zwierzątko zostało złapane i zabezpieczone przez wspomnianych wcześniej młodych ludzi (KTOZ jest z Nimi w kontakcie). Kotek nie był dziki – stąd ogłoszenie – być może ktoś tego malucha szuka?

Przy okazji – przypominamy, że w Schronisku czekają na dom inne koty – zapraszamy do adopcji

Foto: KTOZ

Polub nasz portal na FACEBOOKU i bądź na bieżąco z wydarzeniami w Krakowie – KLIKNIJ   (Ps Dzięki za LIKE 🙂 )