Mężczyzna zaatakował 4-latka i wrzucił go do kosza

Policja ustala motywy napadu na 4-letnie dziecko. Do zajścia doszło we wtorek, 2 lutego na Grzegórzkach w Krakowie. Około godz. 17, przechodnie powiadomili policję o zdarzeniu do którego doszło w okolicy ulicy Siedleckiego.

Jak ustalili policjanci, 4-letnie dziecko było na spacerze z mamą. Chłopiec jechał na rowerku. W pewnym momencie podbiegł do niego około 30-letni mężczyzna, ściągnął malca z rowerka i przerzuciwszy dziecko przez ramię zaczął z nim uciekać w kierunku bloków mieszkalnych. Po kilkudziesięciu metrach sprawca wrzucił chłopca do kontenera na śmieci i zaczął go dźgać kijem trzymanym w ręce. Następnie podniósł dziecko do góry, ugryzł go w policzek, po czym rzucił się do ucieczki

Zaalarmowani przez matkę przechodnie bardzo szybko złapali agresora i przekazali go policjantom. Mężczyzna został zatrzymany w areszcie. – Od razu pobrano mu krew do badań aby sprawdzić, czy irracjonalne zachowanie nie zostało spowodowane wpływem np. środków odurzających. W tym momencie policjanci ustalają także, kim jest zatrzymany mężczyzna. W chwili zatrzymania nie posiadał przy sobie żadnych dokumentów. Jego mowa jest niezrozumiała – poinformował Mariusz Ciarka, rzecznik policji. Malec trafił od razu pod opiekę lekarzy ze szpitala dziecięcego w Krakowie. Jego stan jest dobry – nie zagraża życiu

Źródło Gazeta Krakowska/Małopolska Policja/

Załaduj więcej powiązanych artykułów
Wczytaj więcej Aktualności